Na plaży fajnie jest … tylko musisz nosić rozmiar S …

Pływać to ja nie umiem, tzn. teoretycznie coś tam przepłynę, w płetwach i bliskim kontakcie z drugą połówką. Wody się jednak nie boję i ze sprzętem w stylu ,,Słoneczny patrol” pozwalam sobie czasem oddalić się od brzegu na więcej niż 10 metrów.  😉 Podobają mi się kąpieliska których brzeg umożliwia mi zagospodarowanie więcej niż dwóch metrów kwadratowych.  😉 Krótko mówiąc nie lubię zatłoczonych plaż, gdzie o rozłożenie się ze swoimi klamotami jest ciężko.  🙂 O takie miejsca w sezonie jest trudno, nie mówiąc już o polskim morzu, które chciałabym w przyszłości zobaczyć, ale już niekoniecznie plażować na nadmorskich wybrzeżach. Latem lubimy we trójeczkę wyskoczyć nad jeziorko do którego mamy 20 minut drogi. Jego wielką zaletą jest nie tylko względnie czysta woda, ale też piaszczysty brzeg, który tworzą niewielkie oddzielone od siebie szuwarami plażyczki. Żyć nie umierać. Są tam również dłuższe brzegi, na które z reguły ludzie polują z samego rana. Są to osoby przyjeżdżające w większej grupie np. kilka rodzin z dziećmi lub grupka znajomych ze szkoły. Ja zdecydowanie wolę te ustronniejsze miejsca i to nie dlatego, że mam coś do rodzin z dziećmi (sama takową współtworzę  😉 ), czy też wygłupiających się młodych ludzi. Z wiekiem doceniam jednak spokój, ciszę i czas spędzony tylko z rodzinką. Nie czuję się superkomfortowo leżąc jak sardynka w puszce na kocu obok obcych dla mnie ludzi, aczkolwiek wiem, że bywają piękne miejsca na świecie w których plaże właśnie tak wyglądają. Pomijając tłumy ludzi, które jestem w stanie zaakceptować jeśli nie mam wyboru, ale kiedy już od pierwszego dnia wiosny w mediach narastać zaczyna presja na smukłą wakacyjną figurę ogarnia mnie wściekłość.

Niestety nie każda kobieta ma to szczęście i nosi rozmiar S lub w porywach M. Czasami wystarczy niewielki cellulit i jego posiadaczka rezygnuje z wyjazdu nad jezioro bo wydaje się jej, że wszystkie oczy zwrócone będą na jej niedoskonałości. Tymczasem pani o rozmiarach XXL śmiało zakłada bikini i nie przejmuje się niczym i nikim. Każda z tych kobiet ma swoje poczucie estetyki i to co dla jednej jest obrzydliwe dla drugiej będzie naturalne.

Irytuje mnie nachalna promocja jakiegoś morderczego treningu i wmawianie, że jedynie jędrny tyłek daje przepustkę na plażowanie. Nie akceptuje nagonki i szaleństwa przedwakacyjnego na obsesyjne treningi i diety, a także wmawiania, że to wszystko tylko po to, aby móc zaprezentować się ładnie w stroju kąpielowym. W rzeczywistości chodzi o wpędzenie w kompleksy te teoretycznie nie dbające o siebie osoby, którym śmie wystawać wałek tłuszczu na brzuchu.

Z drugiej jednak strony widząc młode dziewczyny, które mają kompletnie w nosie swoją otyłość i dumnie paradują w ciasnym bikini mam mieszane uczucia. Popadamy ze skrajności w skrajność. Z jednej strony mamy wyrzeźbione kobiety bez grama tłuszczu, a z drugiej otyłe panie na które nie wolno nawet spojrzeć bo zaraz są skłonne zabić nas wzrokiem.

Jadąc nad wodę chcę czuć się swobodnie, ale ,,muszę” jeszcze pamiętać, że swobodnie to nie zawsze znaczy modnie, a rewia mody na plaży to już norma. Wybór odpowiedniego stroju kąpielowego „powinien spędzać mi sen z powiek” .. 🙂 Zewsząd słychać hasła: „Bądź modna na plaży”, „Plażowa moda” itd. Nic więc dziwnego, że dla tych mniej zdecydowanych Pań wyprawa do galerii stanie się maratonem w poszukiwaniu glam stroju, którym olśni wszystkich plażowiczów. Potem na plażach mamy wysyp sióstr ksero. Falbanki, cekiny, metalowe ozdoby, koraliki, a wszystko  to diabli bierze po przepłynięciu kilku metrów w wodzie 😉 Piękne wdzianko nie zawsze gwarantuje wygodę.

Gdyby tak przejmować się tymi wszystkimi wymogami, plażowanie należałoby ograniczyć do nałożenia samoopalacza po wyjściu z wanny. Lubisz pływać? Plażować? Opalać się? Więc miej w nosie całe to towarzystwo spinające tyłki w niewygodnych majtach 😉 Pełen luz wskazany bo inaczej zmarnujesz czas na wciąganie brzucha na ręczniku plażowym i poprawianie plażowej kreacji.

Zdjęcie: www.pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *