Czym się bawi pięciolatka? Top 5 ulubionych zabawek.

Nie rozliczam, nie rozliczałam i nigdy nie zamierzam rozliczać rodziców z tego, ile kupują zabawek swoim dzieciom i ile na nie wydają. To kwestia indywidualna, zależna nie tylko od pieniędzy, ale także od pewnego światopoglądu. Można mieć świetną sytuację finansową, ale być np. minimalistą. Priorytety w wychowaniu dzieci bywają podobne, chcemy żeby nasze dziecko wyrosło na mądrego, pewnego swojej wartości człowieka. Jednak każdy z rodziców ma swój jedyny i niepowtarzalny plan na to, jak to dziecko wychować. Jeżeli rodzic jest przeciwnikiem częstego kupowania dla swojego dziecka zbędnych według niego zabawek – to jego sprawa, może woli inwestować w rozwój dziecka w inny sposób, np.: zapisując go na różne zajęcia dodatkowe? Ilu ludzi, tyle opinii, ilu rodziców, tyle metod wychowawczych. Tyle tytułem wstępu 😉 Przechodzimy więc to rozwinięcia tytułu wpisu 🙂


Nasze subiektywne top 5 zabawek, którymi nasza pięciolatka lubi się bawić i robi to często:

  1. Pluszaki/maskotki/misie

Nie ważne czy to miś, lala szmaciana, moje pluszaki z dzieciństwa (najstarszy ma 29 lat), świeżaki, pluszowi bohaterowie kreskówek, kotek z chińskiego sklepu czy też wielki Olaf z Krainy Lodu. Wszystkie są w użyciu, choć jasną sprawą jest, że kiedy Córka zostaje obdarowana nową maskotką, częściej nosi ją do przedszkola, zasypia z nią, itp. Na czym taka zabawa pluszakami polega u tej mojej pięciolatki? 🙂 Banalnie proste. Sadza pluszowych osobników na dywaniku, układa, bawi się nimi w przedszkole, udaje, że serwuje kawę lub herbatkę do filiżanek, tuli i układa do spania, przykrywa kołderką, wozi w wózeczku. Pluszaki są też wykorzystywane przez nas do wspólnej zabawy, np. w teatrzyk. Każda z nas wybiera misie, którymi się w danej chwili bawi i ze zmienionym głosikiem udajemy jakieś postaci. Córka zasypia z miśkami, a co wieczór wybiera sobie kilka sztuk i układa w swoim łóżku. Nad ranem często zdarza się, że zbiera się z całym tym bagażem i przychodzi do naszego łóżka, kiedyś przyniosła Olafa…którego rozmiary naprawdę są spore i który to prawie zepchną Tatę z łóżka … 🙂

Cześć, jestem Olaf i trochę brakuje mi ciepła 🙂

 


2. Klocki: drewniane, LEGO i duże plastikowe.

O zaletach klocków wie chyba każdy rodzic. Budowanie z klocków to nie tylko świetna zabawa, ale także bardzo rozwijające zajęcie, pobudzające wyobraźnię, dobrze wpływające na koncentrację dziecka. W naszej skromnej kolekcji są: drewniane klocki elefun toys, klocki plastikowe -no name i klocki LEGO Duplo, które córka otrzymała na 3 urodziny. Klocki drewniane są wykorzystywane chyba najczęściej w zabawie bo najpierw jest tworzenie tzw. domu z wszystkimi pomieszczeniami, później rozmieszczanie ludzików i stworków np., z jajka niespodzianki, a na końcu sama zabawa. Klocki LEGO duplo stają się już powoli zbyt oczywiste dla naszej latorośli i myślimy o kupnie nowych, bardziej wymagających, tym razem LEGO Junior. Do łask powróciły także użytkowane w latach 2-3 klocki plastikowe, z których łatwo zrobić piętrową wierzę albo zagródkę.

Klocki drewniane elefun toys

 

Lego Duplo – sklep

 

Plastikowe klocki nadgryzione zębem czasu

3. Stikeezy. 

Te małe gumowe figurki robiły jeszcze niedawno furorę w Lidlu. Żeby otrzymać Stikeeza należało wydać minimum 50 zł. Podczas ostatniej akcji Lidl zainspirował się bajką będącą wówczas na topie: ” ,,Smerfy-poszukiwacze zaginionej wioski” i stikeezy przybrały formę bohaterów z tej oto bajki. O dziwo udało się nazbierać nam aż 9 z tych figurek i to bez żadnej powtórki. Zdecydowanie te zabaweczki nie nadają się dla małych dzieci bo mogą zostać przez nie np.: połknięte, ale dla starszych dzieciaków to fajna alternatywa dla zabawek z Kinder Niespodzianki. Swoją drogą niektóre z tych niespodzianek nie mają nic wspólnego ze słowem zabawka… Stikeezy mają przyssawki, więc można je przykleić do biurka, szyby, kubka albo … baterii łazienkowej podczas zabawy w kąpieli 😀 Pomysł latorośli 😉

Smerfy stikeezy na baterii łazienkowej 😉

 


4. Lalki.

Jeszcze do niedawna kompletnie Jej nie interesowały, a dziś z chęcią się nimi bawi: LALKI barbie. W ruch idzie szkatułka z frotkami, spinkami, bransoletkami, wisiorami i pierścionkami, wszystko ląduje na dywanie, a moja córka niczym stylistka zaciera ręce i rozpoczyna swoje upiększanie lalkowych ciałek i włosów 🙂 Jedynie lalkę syrenę ominą stylizacje bo czeka sobie na moją córkę na półce koło wanny 😉 Fascynacja lalkami dopiero się rozpoczyna i domyślam się, że jeszcze jakaś dołączy do tego składu, który córka już posiada. Ceny lalek w supermarketach są mocno zróżnicowane, choć moim zdaniem większość z tych lalek jest do siebie bardzo podobna 😉 Niekiedy można trafić na zachęcające promocje, a takowe często pojawiają się przed mikołajkami 🙂

Syrenka

 

Skromna kolekcja

 


5.  ,,Czytanie” i przeglądanie książeczek.

Od jakiegoś czasu nasza mała psotnica lubi zaszyć się w swoim pokoiku i przegląda książki. Oczywiście czytać jeszcze nie potrafi, ale wielką frajdę sprawia Jej udawanie, że czyta 🙂 Najlepiej żeby książka posiadała oprócz tekstu obrazki, wtedy lanie wody gwarantowane 🙂 Mała puszcza wodze fantazji i wymyśla tekst na podstawie obrazów. Nie daj Boże żeby któreś z nas dało się przyłapać na tym że się przysłuchuje tym przemowom 🙂 Często zabawę książeczkami łączy z zabawą misiami. Układa misie, wybiera książeczkę, zapowiada pluszakom wymyślony tytuł bajki i prosi o ciszę, a potem rozpoczyna ,,czytanie”. Czasami uda mi się usłyszeć co nieco z tych wyjątkowych opowieści i powiem Wam, że zawsze mnie to rozbraja 🙂 Na zdjęciu ulubione ostatnio lektury Córki: Obrazki dla maluchów-Strażacy, Chatka Puchatka-A.A. Milne i Gang Świeżaków 2 – gazetka z naklejkami.

Książeczki na topie

 

Wiem, że żadna zabawka nie zastąpi czasu poświęconemu dziecku, a ten wspólnie spędzony jest najważniejszy zarówno dla nas jak i naszych latorośli. Nie zapominam jednak o tym, że zabawki ( nie ogłupiające ) dają mojemu dziecku dużo frajdy i rozwijają je, a na tym rozwoju bardzo mi zależy. Poza tym, można zawsze połączyć przyjemne z pożytecznym i dołączyć do swoich dziecka/dzieci w trakcie zabawy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *