Plastikowe szczęście na okładkach ekskluzywnych gazet

Wydawać by się mogło, że wraz z pojawieniem się plotkarskich portali typu: pudelek i kozaczek minął szał na kolorowe czasopisma w których możemy poczytać o życiu gwiazd. Tak jednak nie jest, a magazyny typu: Viva, Gala, Party cieszą się wciąż dużą popularnością wśród społeczeństwa. Sama kilkakrotnie zakupiłam owe pozycje i z zainteresowaniem czytałam wywiady z osobami znanymi potocznie nazywanymi gwiazdami 😉 Nie uważam tego za szczyt obciachu, wolę takie czytadło o wiele bardziej niż polityczne dyrdymały.

Ostatnio głośno zrobiło się o słynnej sesji i wywiadzie Małgorzaty i Radosława Majdan dla dwutygodnika Viva. Ta para wzbudza bardzo skrajne emocje, a sesja w dubajskiej scenerii tylko podkręciła zainteresowanie ową parą. Zarzuca się Majdanom sztuczność, przepych, epatowanie bogactwem i odrealnienie. Bo w końcu którego Kowalskiego stać na taką egzotyczną podróż ze swoją lubą w pierwszą rocznicę ślubu?! Mało którego. Dlatego też internety wykorzystując czytelników i odbiorców, których imię drugie brzmi ZAWIŚĆ zaczęły nakręcać nagonkę na Majdanów. Że to niby Małgorzata jak dubajska księżniczka wygląda, botoksem ocieka, a nogi to Jej na pewno wydłużyli, że zdjęcia wyretuszowane, że Radosław jakiś taki sztywny, jak kelner…Że wyskakują z lodówki „Te Majdany jedne”. Bo to „Azja Express” i reklamy Plusa i cholera jasna ,,Nie mów do mnie teraz”!  No i oczywiście, że ta sesja ma na celu wpędzenie biednego społeczeństwa w kompleksy i że twarz Pani Małgorzaty z okładki gazety doprowadza zrozpaczone Polki do zaciągania kredytu na botoks…

Bohaterowie sesji udzielili też wywiadu, w którym po prostu opowiadają o swoim szczęściu, w sposób dla jednych infantylny, dla drugich wzruszający. Nie robią siary tym wywiadem, są otwarci, szczerzy i prostolinijni. Mają ochotę podzielić się swoim szczęściem? Dlaczego nie? Może dla kogoś staną się inspirujący? Może dla kogoś ich słowa będą motywujące? Dwójka ludzi z przeszłością próbuje sobie układać życie na nowo, ciągle pracując nad swoim małżeństwem. Może to właśnie ta otwartość i epatowanie szczęściem za pośrednictwem mediów jest taka wkurwiająca dla społeczeństwa? Bo jak ktoś jest szczęśliwy to powinien siedzieć cicho, nie zapeszać i nie kusić losu! To są jednak osoby publiczne i siłą rzeczy ich prywatność jest ograniczona do minimum.

Wchodzę raz jeszcze na stronę internetową magazynu VIVA. Czytam: „VIVA!” to ekskluzywne wywiady, piękne sesje zdjęciowe i unikalne materiały video. Przeglądam raz jeszcze gazetę – jest ekskluzywnie, jest piękna sesja, a na stronie oficjalnej – unikalne materiały video z pobytu Małgorzaty i Radosława w Dubaju. Wszystko się zgadza. Całość wpasowuje się w ideę dwutygodnika. Więc o co do cholery chodzi? Kto tutaj widzi sprzeczność? Gdyby to był magazyn „Sens” to ja rozumiem zniesmaczenie, ale jeśli kupujemy ekskluzywny magazyn o gwiazdach to do jasnej cholerki nie spodziewajmy się tam zdjęć sołtysa Zenona robionych tosterem w Pścimiu Dolnym! (z całym szacunkiem dla wszystkich Zenków 😉 )To się rozumie samo przez się, że jeśli wkurwiają nas ludzie, którym się dobrze powodzi i zazdrościmy wszystkim dookoła, to nie kupujemy takiej gazety! Dotknie ona nas do żywego i będziemy sypać „Kurwami” pod nosem, a potem wskoczymy na fejsa i pierdykniemy komentarz na publicznym profilu Pani Majdan, że ,,jest zbotoksowaną odrealnioną starą babą, która ma zły wpływ na społeczeństwo”… Więc czego oczekiwałeś człowieku po takiej prasie? Unikaj jak ognia, chyba, że uwielbiasz się pastwić nad sobą, zarażając nienawiścią w social mediach innych podatnych „czytelników”.

Człowiek rozumny, zadowolony z życia po obejrzeniu zdjęć i przeczytaniu tego wywiadu nie będzie się wyśmiewał, nie będzie też rzucał obraźliwymi tekstami, nie będzie źle życzył i chorobliwie zazdrościł. Jeżeli mu się coś nie spodoba – skomentuje z klasą, nie będzie pisał i wygłaszał sądów o złym wpływie ,,plastikowych krezusów Majdanów” na społeczeństwo polskie. Nie będzie też siał niepotrzebnej nienawiści na podatny grunt. Jeżeli ktoś poczuje niesmak, kulturalnie zamilknie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *