Czy warto stworzyć sobie obraz idealnego faceta?

Im człowiek starszy tym więcej wymaga od siebie i od innych, nie zadowala się już byle czym, nie interesują go półśrodki. Tyczy się to każdej płaszczyzny życia, także tej teoretycznie najważniejszej, czyli miłości. Ewoluujemy, nasze potrzeby zmieniają się, a różne doświadczenia wyostrzają nasze krytyczne spojrzenie na płeć przeciwną. Młodość rządzi się swoimi prawami. Wtedy w facecie fajne jest przede wszystkim to, że zawiesił na nas oko, próbuje poderwać, jest przystojny, fajnie ubrany i z dobrego domu. Wymagań żadnych, ślepa ,,miłość”, narzeczeństwo, małżeństwo, dzieci, a potem lament świętokrzyski bo On jest jednak taki inny niż mi się wydawało…Totalne niedopasowanie. Nie generalizuję jednak bo wiem, że bywają młodzi ludzie, którzy brzydko mówiąc nie kupują kota w worku i wiedzą jakie wartości powinna posiadać osoba z którą zechcą się związać.

Gdy byłam singielką wiedziałam już, że nie interesują mnie rozrywkowi chłoptasie, samce alfa i faceci typu Piotruś Pan. U płci przeciwnej ceniłam szczerość, naturalność i poczucie humoru. Nie byłabym w stanie spotykać się z wystylizowanym gogusiem, ponurakiem i bawidamkiem. Czyli chcąc nie chcąc stworzyłam sobie w głowie obraz faceta idealnego, z którym ewentualny związek może wypalić, ale nie musi 😉 Dziwiłam się dziewczynom, które ,,brały jak leci”, zarzekając się, że to miłość od pierwszego wejrzenia, choć facet prezentował sobą cechy, które wcześniej tak bardzo raziły je u innych. Po jakimś czasie okazywało się, że pewnych rzeczy się nie przeskoczy, związek okazywał się niewypałem, a dziewczyna zastanawiała dlaczego w ogóle zwróciła na kogoś takiego uwagę. Pisząc kogoś takiego nie mam wcale na myśli pijaka, damskiego boksera czy też permanentnego kobieciarza. Tutaj, ktoś taki, to człowiek z innej bajki z różnicami poglądowymi i charakterologicznymi nie do pogodzenia.

Idealny facet – pojęcie względne. Czuły pracuś? Romantyczny marzyciel? Odpowiedzialny siłacz? Bogaty prezes? Skromny kawaler? A może połączenie kilku lub kilkunastu cech, znanych tylko Tobie? Twój obraz faceta z którym mogłabyś konie kraść, z którym poszłabyś na koniec świata. Idealny dla Ciebie, z tymi cechami, które Tobie imponują, które Ciebie porwą i sprawią, że to właśnie przy tym facecie zatrzymasz się i zostaniesz…Nie musisz od razu jechać z grubej rury i tworzyć listy cech idealnego faceta 😉 Nawiązuję tutaj do słynnego już filmiku Olfaktorii, pt.: ,,8 cech idealnego faceta”, który podbija Internety. Jego autorką jest Dorota, która prowadzi na YouTubie kanał urodowo-lifestylowy. Ten filmik wzbudza niemałe kontrowersje, jedni wręcz szydzą z wymagań Olfaktorii (powstały nawet parodie tegoż filmiku), drudzy rozumieją i przybijają Jej piąteczkę. Kiedy obejrzałam ten filmik opadła mi lekko kopara, nie powiem…:) Miałam mieszane uczucia bo z jednej strony gdzie tutaj miejsce na spontaniczność, na pewien element zaskoczenia…? Szaleństwa…Wszystko konkretnie ustalone, kawa na ławę, a Ty widzu zbieraj szczękę z podłogi, zwłaszcza jeśli jesteś mężczyzną 🙂 Podejrzewam, że pod tym filmikiem kryje się także pewnego rodzaju zachęta dla kobiet, do tego aby jednak miały jakieś wymagania w stosunku do panów…Żeby nie były totalnie bezkrytyczne i wybierały zgodnie z pewnymi kryteriami. Żeby jednak ten obraz idealnego faceta w swojej głowie posiadać.

Przyjęło się , że my kobiety mamy brać wszystko jak leci, pierwszy lepszy mężczyzna spojrzy na nas łaskawym okiem, a my odrzucając naszą intuicję mamy lecieć ślepo jak ćma do światła. Marzymy o troskliwym i wesołym facecie, a kusimy się na relację z nerwowym lekkoduchem…Bo nie wypada, żebyśmy miały jakiekolwiek wymagania…Bo czas ucieka i potem już nikt nas nie będzie chciał. Guzik prawda Drogie Babeczki! Nie rezygnujcie ze swoich preferencji tylko dlatego, że:

  • Boicie się zostać wyśmiane przez koleżanki
  • Rodzina Was naciska i podpytuje kiedy się w końcu doczekają wielkiego weselicha (wrrrr!!!)
  • Boicie się samotności i upływającego czasu
  • Tracicie wiarę w to, że znajdziecie tego (DLA WAS) idealnego faceta

Odpowiadając więc na pytanie zadane w tytule wpisu…Czy warto stworzyć sobie obraz idealnego faceta?

Tak, warto. Zwłaszcza jeśli tworzysz go na podstawie cech charakteru i prezentowanych wartości.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.