Disney On Ice – Zaczarowany świat Disneya

W ciągu swojego 7 letniego żywota w Katowicach nie miałam jeszcze przyjemności być na jakiejkolwiek imprezie w Spodku. Mogłam się jedynie pochwalić tym, że … przechodziłam obok 😀 Cóż, 1 grudnia w końcu się doczekałam swojego pierwszego razu i to w dodatku w doborowym towarzystwie 😉 To miał być prezent mikołajowy dla córki, wspólna wyprawa na widowisko na lodzie – Disney On Ice. Jedne z najbardziej popularnych i lubianych bajek Disneya:

  • Toy Story
  • Mała syrenka
  • Auta
  • Kraina lodu

Żeby nie było tak cukierkowo trochę się stresowałam…Miałam obawy:

  • Czy rozbrykana pięciolatka da radę usiedzieć w miejscu przez 120 minut?
  • Co kilka minut będzie padało z ust córki pytanie : ,,Kiedy będzie koniec?”
  • Czy moje dziecko nie będzie się nudziło? [tego chyba bałam się najbardziej]
  • W trakcie widowiska usłyszę z ust latorośli :,,Mama, siku” [I trzeba będzie przedzierać się przez gęstwiny żeby dotrzeć do toalety, ale wiadomo, potrzeba fizjologiczna przychodzi z zaskoczenia 😉 ]
  • Ostentacyjnie zacznie zatykać uszy i marudzić bo jest za głośno [w kinie też zatykała uszy w momentach głośniejszych, że się tak wyrażę :D]

Okazało się, że moje dziecko tak bardzo wsiąknęło w klimat widowiska, że wszelkie moje obawy zostały rozwiane. Nie spodziewałam się aż tak mile zaskoczyć. Były gestykulacje, klaskanie, podskakiwanie, śpiewy i otwarta z wrażenia buzia. Czas przeleciał zdecydowanie za szybko, a ja głupia martwiłam się, że 120 minut będzie nam się ciągnęło w nieskończoność.

Na początku oszołomił mnie totalnie koszt biletów, wszak 109 zł od osoby piechotą nie chodzi…Uczestnicząc w tym show i obserwując radość mojej pociechy zrozumiałam, że to była dobrze wydana kasa. Te wszystkie efekty specjalne robią wielkie wrażenie. Miejscówka była naprawdę ok. Widziałyśmy wszystko rewelacyjnie, pomimo tego, że nie siedziałyśmy w vipowskim sektorze 😛

 

 

 

Największe wrażenie zrobiła na nas Mała syrenka i Kraina lodu, może dlatego, że Toy Story i Auta to bajki, które są bardziej w guście chłopaków 🙂 Dziewczyny emocjonowały się pojawieniem się na lodowisku Arielki, Elsy, Anny…i oczywiście ulubieńca wszystkich, czyli Olafa 😀

 

Czy warto ?

Jeżeli chcecie zafundować dziecku ekstra przeżycie i zastanawiacie się czy warto kupić bilety na to show, to nie wahajcie się ani chwili i kupujcie. Nawet jeśli Wasze dziecko jest bardzo żywiołowe i ciężko mu usiedzieć w miejscu bo roznosi je energia. Organizatorzy bowiem pozwalają dzieciom podchodzić praktycznie pod samo lodowisko, możesz więc spokojnie wziąć swoją pociechę za rękę i podejść z nią bardzo blisko żeby np. zobaczyła z bliska swojego ulubionego bohatera 🙂 Wcale nie musisz stać jak słup soli, możesz wspólnie z dzieckiem tańczyć do ulubionych piosenek, machać, podskakiwać i śpiewać 🙂 To wciąga 🙂 Twoje dziecko będzie się bawić świetnie, a Ty razem z nim. Naprawdę warto!

 

Na koniec fragment z ,,Krainy lodu” 🙂

 

Zdjęcia i filmik – archiwum prywatne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.