Niezły BIGOS – W klimacie nadchodzących Świąt

Zabierałam się za przyrządzenie bigosu już jakiś czas i … zebrać się nie mogłam 😉 Wydawało mi się, że to może być Mount Everest moich zdolności kulinarnych. Przełomem okazał się ubiegłotygodniowy Jarmark na Nikiszu, gdzie w Centrum Zimbardo miałam przyjemność ugościć się przepysznym bigosem, którego spożycie i smak okazały się na tyle motywujące, że wczorajszego popołudnia zapragnęłam upichcić swój. Nie mając wszystkich potrzebnych składników wskoczyłam w autko i podjechałam do pobliskiego sklepu. Tam zaopatrzyłam się w składnik numer 1 czyli kapustę kiszoną (wzięłam 2 kg!) i połówkę główki kapusty surowej białej. Po powrocie zabrałam się od razu do dzieła. Mój zdrowiejący tajfun energii – córka 😉  kręciła nosem na zapach kapusty kiszonej i zapowiedziała, że Ona tego na pewno jeść nie będzie. Spoko. Byłam przygotowana na taką ewentualność, zrobiłam wczoraj spory gar zupy jarzynowej 🙂 Poza tym próbując dziś bigosu (który przeżarł się przez noc) muszę z pełną świadomością przyznać, że raczej to nie jest smak, który przypadłby do gustu mojemu dziecku. Za to mnie i mojemu Lubemu zdecydowanie podchodzą takie klimaty 😉 Pierwsze koty za płoty, wyszło pysznie, ale i ostro (!) Na drugi raz nie będę jak opętana sypać pieprzu ognistego! Święta tuż tuż i być może spróbuję zrobić wersję mniej pikantną na Wigilię, zwłaszcza, że w tym roku mamy gości i cieszę się jak dziecko na te Święta 🙂

 


Składniki:

  1. 2 kg kapusty kiszonej (jeżeli będziecie gotować bigos w wielkim garze).
  2. Pół główki kapusty białej surowej.
  3. 30 dkg pieczarek.
  4. 4 garście suszonych grzybów.
  5. Koncentrat pomidorowy.
  6. Około 1 kg mięsa: łopatka lub szynka wieprzowa.
  7. Jedna laska kiełbasy toruńskiej.
  8. 2 cebule.
  9. Sól.
  10. Pieprz.
  11. Kostka rosołowa.
  12. Przyprawa Maggi.
  13. Liść laurowy.
  14. Ziele angielskie.
  15. Inne przyprawy które dodałam: papryka słodka, pieprz ognisty (z chili), tymianek, majeranek, rozmaryn, zioła prowansalskie, gorczyca, kminek i kurkuma.
  16. Olej do podsmażenia kiełbasy.

Sposób przygotowania:

 

Kiszoną kapustę wstawiamy do gotowania zalewając ją wodą do 1/3 wysokości garnka, dodajemy ziele angielskie, kminek i liść laurowy. Kapustę surową szatkujemy drobno i również dodajemy do gara. Wszystko dobrze mieszamy i do naszych kapust dodajemy suszone grzyby i pokrojone w plasterki pieczarki. Całość dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem około 45 minut. W międzyczasie wstawiamy nasze mięsko w całości do gotowania. Do gotującego się mięsa wrzucamy kilka ziaren gorczycy. Kiełbasę kroimy w drobną kosteczkę (jeśli chcecie żeby kiełbasa była bardziej wyczuwalna pokrójcie ją tylko w grube talarki) i podsmażamy na odrobinie oleju z cebulką tak, aby wszystko ładnie się zeszkliło. Po upływie 45-50 minut wrzucamy kiełbaskę i cebulkę do gara z gotującymi się kapustami i grzybkami. Całość nadal gotujemy na wolnym ogniu i mieszamy składniki. Co jakiś czas podlewamy wodą żeby bigos nie przywarł nam do dna garnka. Kiedy surowa kapusta jest już miękka dodajemy koncentrat pomidorowy i przyprawy. Trzeba pamiętać, że bigos sam w sobie jest dosyć wyrazistą potrawą i lepiej nie przesadzać z solą i pieprzem. Mnie coś podkusiło i dodałam zdecydowanie za dużo pieprzu przez co mój bigos jest naprawdę ostry 🙂

Kiedy mięso będzie już na tyle miękkie i kruche, że po wbiciu widelca będzie odchodzić płatami wyciągamy je na talerz i studzimy. Natomiast wodę w której gotowało się mięso wlewamy do naszego bigosu. Ostudzone mięsko kroimy w drobne kosteczki i dorzucamy do naszego pysznego dania 🙂 Podsumowując: mój pierwszy bigos gotował się 4 godziny. Nie wiem czy to dużo czy mało bo generalnie nie sugerowałam się żadnymi przepisami. Wszystkiego dodawałam na oko i chciałam żeby był to taki freestyle 🙂 Wyszło ogniście, ale smacznie 🙂

Smacznego!

Fotki własne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *