Czy traumatyczna przeszłość determinuje teraźniejszość? Blizny – Katarzyna Michalik-Jaworska

Dużo ostatnio u mnie o książkach, bibliotece, czytaniu… Chwilowo zrobiłam się monotematyczna. Pozwólcie, że dziś odniosę się do książki. Wybranej przypadkowo, zapadającej jednak głęboko w pamięć, dotykającej do żywego…:

Blizny” Katarzyny Michalik – Jaworskiej

Czasami tak cholernie trudno przyznać się przed samą sobą, że nie zamknęło się pewnych nieprzyjemnych i bolesnych etapów swojego życia. Ta książka rozdrapuje stare rany. Skłania do zmian ukazując prawdziwe piekło z jakim przychodzi się mierzyć nie tylko bohaterce, ale też współuzależnionym. Od dziecka ciężko doświadczana przez los. Samobójstwo ojca, surowość matki, alkoholizm, przemoc, nieudane relacje damsko-męskie, tragedie rodzinne i totalna samotność.  Całe życie pod górkę.

W Bliznach przeszłość niestety ma fatalny wpływ na teraźniejszość. Co więcej – główna bohaterka uważa, że nie potrzebuje terapii. Nie widzi nic złego w wypitych co wieczór kilku lampkach wina…Dla odprężenia, wyciszenia, znieczulenia. Wypiera się alkoholizmu. Chwile opamiętania przychodzą dopiero wtedy gdy przez swoje uzależnienie może stracić kogoś najważniejszego. Swoją córkę.

,,Nigdy nie myślałam, że wieczorne lampki wina mogą być początkiem alkoholizmu. Znałam tylko taki sposób na rozładowanie stresu. W sumie to nawet go lubiłam. Coraz częściej znajomi dopytywali, co się ze mną dzieje, czemu ich unikam. W pracy robili uwagi. Tłumaczyłam się różnie, głównie obowiązkami, ale tak naprawdę nie mogłam się już doczekać wieczoru, kiedy się znieczulę.”

Relacje rodziców, kłótnie, awantury…Wszystko to ma przeogromny wpływ na życie dzieci. Rodziny dysfunkcyjne/patologiczne to niestety coraz powszechniejszy problem. Egzystowanie w takiej rodzinie odbija się na psychice dziecka, które w swoim dorosłym już życiu :

  1. Będzie podatne na manipulacje, uzależnienia, toksyczne środowisko.
  2. Będzie starało się zapomnieć o trudnym dzieciństwie, zamiatając pod dywan własne lęki i emocje.
  3. Stanie się klonem swojego rodzica oddziałując tak samo toksycznie na swoje własne dziecko.
  4. Znajdzie siłę aby zawalczyć o siebie, zaakceptować przeszłość, żyć teraźniejszością i planować przyszłość. Po prostu żyć.

 

Nie potraktowałam tej książki jako formy terapii. Utwierdziła mnie ona jednak w przekonaniu, że wiele złego może się wydarzyć jeśli nie podejmiemy próby uporania z demonami przeszłości, które kompletnie nie pozwalają  na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Jeśli w dzieciństwie zostałeś zraniony do żywego i nie poradziłeś sobie z tym, jest niestety duże prawdopodobieństwo, że będziesz mniej lub bardziej świadomie ranić w życiu dorosłym. Zwłaszcza tych najbliższych Tobie.  Jeśli szukałeś gdzieś kiedyś motywacji, impulsu, olśnienia – przeczytaj tę książkę.

*

 

 

 

 

 

16 comments
  1. Ciekawa książka muszę się z nią zapoznać 🙂

    1. Bardzo polecam 🙂

  2. Jak widzę bohaterka od samego początku miała pod górkę…jestem ciekawa tej książki. Rozejrzę się za niś w bibliotece. Zapisuję tytuł. Myślę, że wywrze na mnie ogromne wrażenie, a być może i wyciśnie łzy.

    1. Potwierdzam z autopsji – wyciśnie łzy…

  3. Osobiście niezbyt lubię takich książek (wolę kryminały i thrillery, gdzie trup się gęsto sypie ;)) ale jak już nieopacznie taka wpadnie mi w ręce to się zawsze niesamowicie cieszę, że mam takie a nie inne życie 😉 😀 W sumie… to też jakaś forma terapii 😉 😀

    1. Jasne 🙂 Takie książki pozwalają docenić swoje życie 🙂 Dzięki za komentarz, pozdrawiam 🙂

  4. Nasze doświadczenia życiowe często determinują naszą przyszłość. Często nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo.

    1. I niestety świadomość tego jest tylko połową sukcesu…Reszta to ciągła praca nad sobą i walka że słabościami.

  5. Czytałam tą książkę jakis czas temu i wciąż jest we.mnie bardzo żywa, skłoniła mnie do wielu refleksji.

    1. Zgadzam się, jest to książka która zostaje w człowieku…

  6. Lektura dla mnie! Uwielbiam takie „trudne” historie! 😉

    1. Warto przeczytać 😉

  7. Jeszcze nie czytałam tej książki, zapowiada się ciekawie, więc może się skuszę i w wolnym czasie przeczytam;-)

    1. Bardzo dobra książka.Polecam Ci gorąco 🙂

  8. Niestety ale każdy z nas dźwiga jakiś plecaczek traum (mniejszych, większych). Żeby ruszyć dalej czasami trzeba przejść terapię

    1. Samo życie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *