Kwiatki i czekoladki? Czy Dzień Kobiet to dla mnie wyjątkowy dzień?

Dzień kobiet za pasem. Niektórym to święto nadal kojarzy się z czerwonym goździkiem, paczką rajstop i całowaniem w rękę. Kiedyś zdecydowanie głośniej obchodzone, dziś znienawidzone przez sporą grupę kobiet. Dlaczego to święto wzbudza niesmak tylu z Nas…? Obchodzimy w końcu dzień mamy, taty, babci, dziadka, mężczyzny, chłopaka, teściowej (omg!), singla…itd.  Ale to właśnie Dzień Kobiet działa jak piekielnie upierdliwy alergen na Nasze podrażnione ego. Może to przez te oklepane kwiatki, które więdną tego samego dnia… i czekoladki czekoladopodobne? A może to staroświeckie całowanie Nas w rękę przy składaniu życzeń?

 

Źródło: www.kobieta.pl

 

Geneza tego kontrowersyjnego święta sięga 1910 roku. W Stanach Zjednoczonych ustanowiono wówczas Międzynarodowy Dzień Kobiet, chciano w ten sposób okazać szacunek kobietom poprzez uczczenie pamięci ofiar walki o równouprawnienie. W Polsce Dzień Kobiet cieszył się największą popularnością w czasach PRL-u, kiedy to właśnie wręczano Paniom wspomniane czerwone goździki i paczki rajstop.W szkołach i zakładach pracy obowiązkowo wręcz celebrowano ten dzień.

Jak to wygląda w dzisiejszych czasach?

Dziś 8 marca obchodzone są min.: manify, czyli manifestacje mające na celu walkę o równouprawnienie kobiet. Próbuje zwrócić się uwagę na problem dyskryminacji kobiet nie tylko w miejscach pracy, ale również w życiu społecznym.Póki co nie uczestniczyłam jeszcze w żadnej manifestacji, ale jak to mówią NIGDY NIE MÓW NIGDY. Kobieta kobiecie powinna być przyjacielem.

Oprócz manifestacji i marszy, na kilka tygodni przed naszym świętem w marketach mamy wysyp propozycji prezentowych. Perfumy, kwiaty cięte i doniczkowe, zestawy kosmetyków, seksowne koszulki i szlafroczki, bielizna rodem z Pięćdziesięciu, Ciemniejszych i Nowych Oblicz pewnego typa w szarym krawacie. Domyślam się, że Panowie są ,,zachwyceni” przemierzając sklepowe powierzchnie w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego dla swoich kobiet 😉 Przyznam się szczerze, że gdyby nie nasz jedyny facet w domu, który stara się pamiętać o jakimś symbolicznym kwiatku dla swoich dziewczyn, to ja kompletnie zapomniałabym, że akurat mamy 8 marca…;) Ignorancja? Feminizm? Nieeee. Do mnie nie przemawia teza, że Dzień Kobiet ma być z założenia dla mnie jakimś specjalnie wyjątkowym dniem … I mówię tutaj tylko i wyłącznie o swoim odczuciu.Dla mnie czwartkowy dzień nie będzie niczym szczególnym różnił się od piątku czy poniedziałku. Kobietą obdarowaną i kochaną czuje się 365 dni w roku.

Chociaż…

Muszę się przyznać, że w tym roku wyskoczyłam jak filip z konopii do towarzysza życia z prośbą o zakupienie dla mnie w tym zacnym dniu … wielkiej Milki Oreo! Którą to zamierzam spałaszować po godzinie 20:30 kiedy już wszyscy będą smacznie pochrapywać. Jak słowo daję – zjem ją calusieńką. Żeby poszło w łydki!

A Wy Drogie Babeczki jak świętujecie Nasz dzionek? Macie tradycyjne podejście do tego święta, lubicie być obdarowywane? Czy po prostu tak jak ja jesteście totalnie wyluzowane i czekacie na bombę kaloryczną?! 😀

 

Źródło: pixabay.com

 

 

12 comments
  1. Mój mąż z synem zawsze przynoszą mi i córce bukiet kwiatów. Bardzo cenię, jak mąż uczy tego naszego syna. To naprawdę miły akcent 🙂

    1. Pięknie 🙂

  2. Ja zapowiedziałam mężowi – żadnych czekoladek (bo utyję) ani kwiatów (bo i tak zwiędną). Za to wychodzimy wspólnie do kina i na kolację 😉

    1. Dobry pomysł 👍 Wspólne kino i mnie się marzy 🙂

  3. Ja najmilej wspominam prezenty, które jako dziecko dostawałam w Dniu Kobiet od taty:)

    1. Super 🙂 Od taty najlepsze – wiadomo 😉

  4. Haha jakbym dostała coś w stylu Pana z szarym krawatem o ciemnym obliczu to chyba bym była bardziej zadowolona niż z tulipana, który zwiędnie na biurku przy kompie. Dla mnie dzień kobiet jest ok, ale zróbmy coś fajnego a nie jakiś standard rodem z prl. Na manify nie chodzę, boję się wojujących feministek 😀 Jednak coś fajnego by się zdało, tylko nie wiem co to?? Może jakaś podpowiedź? Bo właśnie sobie uświadomiłam, że planów to nie mam i rzeczywiście jeśli jakiś mały cud się nie wydarzy to będzie to dzień taki sam jak inne… Czyli do roboty i z powrotem..

    1. A może jutro wydarzy się cud i na wycieraczce znajdziesz zapakowanego w celofan Ryana Goslinga (tak jak pisał Piotr C) albo Pana Szarego ?? 😁 To byłoby coś 😀

      1. Wolę Czarnego mam słabość do przebiegłych prawników 🙂

        1. Ciagnie Cię do tego lasu niczym Czerwonego Kapturka 😁

          1. hmmm… wpadłam na pomysł notki na bloga 😉 o kapturku 🙂

          2. Zapowiada się interesująco 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.