stagnacja * wierszowo

Już na nic nie czekam,

o niczym nie marzę.

Nie szukam poklasku,

pozbyłam się pragnień.

Zamknęłam drzwi

i okna wszystkie.

Nikt nie zaskoczy mnie,

bo nikt tu nie przyjdzie.

Może wegetuję,

może lewituję…

A może?

obojętnieje.

Na wszystko.

Nie widzi nikt,

nie słyszy nikt,

nie czuje nic…

Autor zyciebezmakeupu.pl ( z szuflady)

 

pixabay

 

2 comments
  1. Pięknie, zazdroszczę, jak talentu do wierszy nie posiadam …

    1. Dziękuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.