Temu Państwu do twarzy z kielichem w dłoni …

... dlatego permanentnie wieczorami raczą się czerwonym winem, w którym topią siebie. Są jednak niezatapialni. Każdego miesiąca po wypłacie wybierają w sklepie kilka butelek swojego ulubionego trunku, zwykle soplicy lub krupniku. Na bogato. Po piętnastym wystarcza już tylko na biedronkową amarenę, lub w najlepszym wypadku na kadarkę. Żeby było ekskluzywniej nawet szitowe trunki sączą z wytwornych kieliszków.

Ile cierpienia jest w stanie znieść jedna osoba?

Miałam dziś pisać o czymś zupełnie innym. Temat jednak musi poczekać. W obliczu pewnej tragicznej historii, która dotknęła bliską mi osobę nie chcę przejść obojętnie. Tak, to ten wpis z cyklu: ,,z potrzeby serca". O osobie, która zniosła wiele. I którą los w przykry sposób doświadcza. Wiem, czytelniku, że cierpienie cierpieniu nie równe. Moja serdeczna nazwijmy: ,,koleżanka po