Biegnę, dokąd i dlaczego?

Pomysł na bieganie zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu kiedy to mym oczom ukazał się zwis i opad w pewnych miejscach mego ciała. Widoczek ten na tyle wstrząsnął moim jestestwem, że zapragnęłam na gwałt znaleźć jakąś odpowiednią dla siebie formę aktywności ruchowej.Odkąd pamiętam nie znosiłam ćwiczeń stacjonarnych, typu skłon i przysiad na macie w pokoju, brzuszki, hantle i

Tańcowała Panna z Rakiem…

TAŃCOWAŁA PANNA Z RAKIEM... ...ja sierpniowa, on czerwcowy ja brunetka, a on blondyn. Starszy, bardziej doświadczony mógłby mieć już ze dwie żony. Ale nie miał, Bogu dzięki, czym oswoił moje lęki. Opiekuńczy, czuły, dobry do wikinga jest podobny. Nie uznaje słowa kryzys, toż to przecież głupi wymysł. Nie ma ze mną lekko Raczek, niecierpliwa jestem Panna.

Nauka jazdy na dwóch kółkach – nie dla każdego dziecka łatwa i przyjemna

Piękna pogoda zdecydowanie skłania nas do częstego wybywania z domu i spędzania aktywnie czasu na świeżym powietrzu. Parki i place zabaw pełne, dzieciaki śmigają na rowerach, rolkach, hulajnogach. Przyszła więc pora żeby wyciągnąć z garażu rower naszej sześciolatki i podjąć kolejną próbę nauki jazdy na dwóch kółkach... Nauka jazdy na rowerze to teoretycznie prosta sprawa.

Abecadło rodzicielstwa wg MAMY

Mam Ją tylko jedną i tylko na tym jednym wyjątkowym przykładzie postanowiłam stworzyć coś na kształt abecadła.  Abecadło rodzicielstwa widziane moim okiem... A jak AKCEPTACJA.  Akceptacja zmian jakie zaszły odkąd się urodziła. Akceptacja macierzyństwa. Akceptacja siebie jako mamy. W końcu akceptacja tego, że moje dziecko ma już coś do powiedzenia. I to nie mało, tylko