Wszystko o klawiterapii – z mojego punktu widzenia

Moje pierwsze zetknięcie z klawiterapią miało miejsce 7 lat temu. Sceptycyzm mieszał się z szyderą bo tak jak większość niedowiarków nie potrafiłam sobie wyobrazić tego, że jakieś gwoździe mogą leczyć, rozładowywać ból, pomagać po prostu. Byłam jedną z tych osób w społeczeństwie, które twardo stąpając po ziemi wierzyły tylko w moc medycyny konwencjonalnej. We wszelakie inności

Biegnę, dokąd i dlaczego?

Pomysł na bieganie zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu kiedy to mym oczom ukazał się zwis i opad w pewnych miejscach mego ciała. Widoczek ten na tyle wstrząsnął moim jestestwem, że zapragnęłam na gwałt znaleźć jakąś odpowiednią dla siebie formę aktywności ruchowej.Odkąd pamiętam nie znosiłam ćwiczeń stacjonarnych, typu skłon i przysiad na macie w pokoju, brzuszki, hantle i

Herbaciany zawrót głowy

Przyznaję się bez bicia! Jestem kompletnie zakręcona na punkcie wszelakiego rodzaju herbat. Można by rzec, że niezła herbaciara ze mnie 😉 I choć wszędzie trąbią o tym, że najzdrowiej jest pić po prostu wodę, ja nie jestem w stanie oprzeć się kilku kubkom pysznych herbat dziennie. Rzadko pijam herbaty w filiżankach, wiem jednak, że wiele osób nie wyobraża

Będę aktywniejsza wiosną – bieganie

Jeszcze jesienią pisałam Wam o zaletach pieszego trybu życia. Spacery praktycznie totalnie wyeliminowały moje migreny, skóra się ujędrniła. Same zalety. http://zyciebezmejkapu.pl/index.php/2017/09/05/lekarstwa-na-migrene-nie-kupisz-w-aptece/ Do wiosny niby niewiele zostało, ale jak wiemy z doświadczenia śnieg i mróz mogą pojawić się jeszcze w kwietniu więc studzę trochę mój przedwczesny optymizm. A muszę się przyznać, że mam go całkiem sporo.