Nie doceniałam mojego super partnera

Miałam pójść za ciosem i stworzyć wpis o tym jaka to ze mnie super partnerka. Dziś jednak ani sił ani chęci na takowy nie mam, wręcz przeciwnie - chciałabym się publicznie opierdolić. Dać sobie dwóję. Walnąć się w pierś. Bo taka ze mnie super partnerka jak z koziej dupy trąba za przeproszeniem! Tak cholernie upierdliwą,

Wiersz, który był kalką moich pragnień

Zawsze byłam lekko oderwana od rzeczywistości, lubiłam wiersze, poezję, romantycznych facetów i filmy o miłości. Choć życie, którym żyłam raczej nie przypominało komedii romantycznej miałam głębokie przekonanie, że znajdę kiedyś swój ideał. Celowo podkreślam słowo swój bo jak wiadomo ideał ogółu nie istnieje (są różne gusta). Wyszperałam dawno temu w internetach pewien wiersz, który wywarł

Tańcowała Panna z Rakiem…

TAŃCOWAŁA PANNA Z RAKIEM... ...ja sierpniowa, on czerwcowy ja brunetka, a on blondyn. Starszy, bardziej doświadczony mógłby mieć już ze dwie żony. Ale nie miał, Bogu dzięki, czym oswoił moje lęki. Opiekuńczy, czuły, dobry do wikinga jest podobny. Nie uznaje słowa kryzys, toż to przecież głupi wymysł. Nie ma ze mną lekko Raczek, niecierpliwa jestem Panna.

Kwiatki i czekoladki? Czy Dzień Kobiet to dla mnie wyjątkowy dzień?

Dzień kobiet za pasem. Niektórym to święto nadal kojarzy się z czerwonym goździkiem, paczką rajstop i całowaniem w rękę. Kiedyś zdecydowanie głośniej obchodzone, dziś znienawidzone przez sporą grupę kobiet. Dlaczego to święto wzbudza niesmak tylu z Nas...? Obchodzimy w końcu dzień mamy, taty, babci, dziadka, mężczyzny, chłopaka, teściowej (omg!), singla...itd.  Ale to właśnie Dzień Kobiet działa jak piekielnie upierdliwy alergen na Nasze podrażnione ego.